Smak zwyciestwa(Album Version) - Jeden Osiem L
歌曲信息
歌曲名:Smak zwyciestwa(Album Version)
歌手:Jeden Osiem L
所属专辑:Sluchowisko
发行时间:2005-01-01
介绍:《Smak zwyciestwa(Album Version) - Jeden Osiem L》Jeden Osiem L & Jeden Osiem L演唱的歌曲,由未知作词、未知作曲。
如果你觉得好听,欢迎分享给朋友一起看看歌词,一起支持歌手!
Smak zwyciestwa(Album Version) - Jeden Osiem L 文本歌词
Smak zwyci臋stwa
Umiera wszystko ca艂a ta niby rzeczywisto艣膰
Na jedn膮 chwil臋 wszystko przenika oczywisto艣膰
To jest to miejsce gdzie testujesz swoj膮 czysto艣膰
Gdzie rodzi si臋 na nowo chwila prawdy, jej soczysto艣膰
Witaj ch艂opcze w 艣wiecie, w kt喔`笓rym ka偶dy jest fachowcem
Tacy wiedz膮 najlepiej, a my to zagubione owce
Witaj w 艣wiecie tu wa偶ni pierwsi na mecie
Liczy si臋 wygrana, a nie sam start w sztafecie
Rado艣膰 si臋 sprzedaje, smutek nie i to proste
Je艣li nie stoisz na podium w miejscu oklask喔`笓w, masz ch艂ost臋
Witaj ch艂opcze, s艂uchaj lepiej by艣 by艂 mistrzem
Nie wystarczy biega膰 szybko tutaj musisz biec najszybciej
Nie wa偶ne to, 偶e po艣wi臋casz swoje 偶ycie
Wierzysz i wa偶, pracujesz 偶eby sta膰 na szczycie
Tylko ty znasz t膮 cen臋 jak膮 przysz艂o p艂aci膰
By mie膰 szans臋 zwyci臋偶a膰, by tej szansy nie straci膰
Nie trzeba by膰 pierwszym, a przynajmniej nie zawsze
Liczy si臋 wiara teraz tak na to patrz臋
Liczy si臋 si艂a, kt喔`笓rej nigdy nikt nie zatrze
Ojczyzna w sercu, zreszt膮 by艂a tam od zawsze
Nie trzeba by膰 pierwszym mam nadziej臋, 偶e to jasne
Nale偶y walczy膰 o t膮 walk臋 chodzi w艂a艣nie
Szacunek dla tych, kt喔`笓rzy po艣wi臋caj膮 偶ycie
Dla swoich marze艅 oni od dawna s膮 na szczycie
Codzienna walka z samym sob膮, setki wyrzecze艅
Osamotnienie podczas start喔`笓w, 艂zy rado艣ci na mecie
Narastaj膮ce t臋po, ci臋偶ka praca i wysi艂ek
Znakomite wyniki, dla nas rado艣ci chwile
Ogromne samozaparcie ch臋膰 wygrania, wola walki
Orze艂 w koronie na podium dla nas wielki zaszczyt
Czysta rywalizacja, skupienie na eliminacjach
Okres ci臋偶kiej pracy i tak trudna koncentracja
Godne uwagi wyniki broni膮c barw i honoru
Nios膮 ci臋偶ar na swych barkach nie brakuje im uporu
Nieko艅cz膮cy wy艣cig z czasem, kontra wyniki najlepszych
Mordercze treningi po to, by by膰 zawsze pierwszym
Nie trzeba by膰 pierwszym, a przynajmniej nie zawsze
Liczy si臋 wiara teraz tak na to patrz臋
Liczy si臋 si艂a, kt喔`笓rej nigdy nikt nie zatrze
Ojczyzna w sercu, zreszt膮 by艂a tam od zawsze
Nie trzeba by膰 pierwszym mam nadziej臋, 偶e to jasne
Nale偶y walczy膰 o t膮 walk臋 chodzi w艂a艣nie
Szacunek dla tych, kt喔`笓rzy po艣wi臋caj膮 偶ycie
Dla swoich marze艅 oni od dawna s膮 na szczycie
Smak zwyci臋stwa, pop艂yn臋艂y 艂zy szcz臋艣cia
Ju偶 nic si臋 nie liczy, s艂ysz臋 bicie swego serca
Cisza, wracam my艣lami do tych chwil
Ile trzeba w艂o偶y膰 pracy by najlepszym by膰
Ile trzeba 艂ez, ile wyla膰 krwi
Tysi膮ce godzin pracy, trzysta poza domem dni
Ci膮g艂a koncentracja maj膮c upatrzony cel
Walcz臋, biegn臋 przed siebie w sercu czerwie艅 i biel
Walczy膰 i wygrywa膰 ale zawsze fair play
Wiar膮 w w艂asne si艂y spe艂nia膰 najpi臋kniejszy sen
Walczy膰 ponad wszystko gdy jest chwila zw膮tpienia
Pokonanie swych s艂abo艣ci to jest to co si臋 docenia
Nie trzeba by膰 pierwszym, a przynajmniej nie zawsze
Liczy si臋 wiara teraz tak na to patrz臋
Liczy si臋 si艂a, kt喔`笓rej nigdy nikt nie zatrze
Ojczyzna w sercu, zreszt膮 by艂a tam od zawsze
Nie trzeba by膰 pierwszym mam nadziej臋, 偶e to jasne
Nale偶y walczy膰 o t膮 walk臋 chodzi w艂a艣nie
Szacunek dla tych, kt喔`笓rzy po艣wi臋caj膮 偶ycie
Dla swoich marze艅 oni od dawna s膮 na szczycie
Nie trzeba by膰 pierwszym, a przynajmniej nie zawsze
Liczy si臋 wiara teraz tak na to patrz臋
Liczy si臋 si艂a, kt喔`笓rej nigdy nikt nie zatrze
Ojczyzna w sercu, zreszt膮 by艂a tam od zawsze
Nie trzeba by膰 pierwszym mam nadziej臋, 偶e to jasne
Nale偶y walczy膰 o t膮 walk臋 chodzi w艂a艣nie
Szacunek dla tych, kt喔`笓rzy po艣wi臋caj膮 偶ycie
Dla swoich marze艅 oni od dawna s膮 na szczycie
Umiera wszystko ca艂a ta niby rzeczywisto艣膰
Na jedn膮 chwil臋 wszystko przenika oczywisto艣膰
To jest to miejsce gdzie testujesz swoj膮 czysto艣膰
Gdzie rodzi si臋 na nowo chwila prawdy, jej soczysto艣膰
Witaj ch艂opcze w 艣wiecie, w kt喔`笓rym ka偶dy jest fachowcem
Tacy wiedz膮 najlepiej, a my to zagubione owce
Witaj w 艣wiecie tu wa偶ni pierwsi na mecie
Liczy si臋 wygrana, a nie sam start w sztafecie
Rado艣膰 si臋 sprzedaje, smutek nie i to proste
Je艣li nie stoisz na podium w miejscu oklask喔`笓w, masz ch艂ost臋
Witaj ch艂opcze, s艂uchaj lepiej by艣 by艂 mistrzem
Nie wystarczy biega膰 szybko tutaj musisz biec najszybciej
Nie wa偶ne to, 偶e po艣wi臋casz swoje 偶ycie
Wierzysz i wa偶, pracujesz 偶eby sta膰 na szczycie
Tylko ty znasz t膮 cen臋 jak膮 przysz艂o p艂aci膰
By mie膰 szans臋 zwyci臋偶a膰, by tej szansy nie straci膰
Nie trzeba by膰 pierwszym, a przynajmniej nie zawsze
Liczy si臋 wiara teraz tak na to patrz臋
Liczy si臋 si艂a, kt喔`笓rej nigdy nikt nie zatrze
Ojczyzna w sercu, zreszt膮 by艂a tam od zawsze
Nie trzeba by膰 pierwszym mam nadziej臋, 偶e to jasne
Nale偶y walczy膰 o t膮 walk臋 chodzi w艂a艣nie
Szacunek dla tych, kt喔`笓rzy po艣wi臋caj膮 偶ycie
Dla swoich marze艅 oni od dawna s膮 na szczycie
Codzienna walka z samym sob膮, setki wyrzecze艅
Osamotnienie podczas start喔`笓w, 艂zy rado艣ci na mecie
Narastaj膮ce t臋po, ci臋偶ka praca i wysi艂ek
Znakomite wyniki, dla nas rado艣ci chwile
Ogromne samozaparcie ch臋膰 wygrania, wola walki
Orze艂 w koronie na podium dla nas wielki zaszczyt
Czysta rywalizacja, skupienie na eliminacjach
Okres ci臋偶kiej pracy i tak trudna koncentracja
Godne uwagi wyniki broni膮c barw i honoru
Nios膮 ci臋偶ar na swych barkach nie brakuje im uporu
Nieko艅cz膮cy wy艣cig z czasem, kontra wyniki najlepszych
Mordercze treningi po to, by by膰 zawsze pierwszym
Nie trzeba by膰 pierwszym, a przynajmniej nie zawsze
Liczy si臋 wiara teraz tak na to patrz臋
Liczy si臋 si艂a, kt喔`笓rej nigdy nikt nie zatrze
Ojczyzna w sercu, zreszt膮 by艂a tam od zawsze
Nie trzeba by膰 pierwszym mam nadziej臋, 偶e to jasne
Nale偶y walczy膰 o t膮 walk臋 chodzi w艂a艣nie
Szacunek dla tych, kt喔`笓rzy po艣wi臋caj膮 偶ycie
Dla swoich marze艅 oni od dawna s膮 na szczycie
Smak zwyci臋stwa, pop艂yn臋艂y 艂zy szcz臋艣cia
Ju偶 nic si臋 nie liczy, s艂ysz臋 bicie swego serca
Cisza, wracam my艣lami do tych chwil
Ile trzeba w艂o偶y膰 pracy by najlepszym by膰
Ile trzeba 艂ez, ile wyla膰 krwi
Tysi膮ce godzin pracy, trzysta poza domem dni
Ci膮g艂a koncentracja maj膮c upatrzony cel
Walcz臋, biegn臋 przed siebie w sercu czerwie艅 i biel
Walczy膰 i wygrywa膰 ale zawsze fair play
Wiar膮 w w艂asne si艂y spe艂nia膰 najpi臋kniejszy sen
Walczy膰 ponad wszystko gdy jest chwila zw膮tpienia
Pokonanie swych s艂abo艣ci to jest to co si臋 docenia
Nie trzeba by膰 pierwszym, a przynajmniej nie zawsze
Liczy si臋 wiara teraz tak na to patrz臋
Liczy si臋 si艂a, kt喔`笓rej nigdy nikt nie zatrze
Ojczyzna w sercu, zreszt膮 by艂a tam od zawsze
Nie trzeba by膰 pierwszym mam nadziej臋, 偶e to jasne
Nale偶y walczy膰 o t膮 walk臋 chodzi w艂a艣nie
Szacunek dla tych, kt喔`笓rzy po艣wi臋caj膮 偶ycie
Dla swoich marze艅 oni od dawna s膮 na szczycie
Nie trzeba by膰 pierwszym, a przynajmniej nie zawsze
Liczy si臋 wiara teraz tak na to patrz臋
Liczy si臋 si艂a, kt喔`笓rej nigdy nikt nie zatrze
Ojczyzna w sercu, zreszt膮 by艂a tam od zawsze
Nie trzeba by膰 pierwszym mam nadziej臋, 偶e to jasne
Nale偶y walczy膰 o t膮 walk臋 chodzi w艂a艣nie
Szacunek dla tych, kt喔`笓rzy po艣wi臋caj膮 偶ycie
Dla swoich marze艅 oni od dawna s膮 na szczycie
Smak zwyciestwa(Album Version) - Jeden Osiem L LRC歌词
当前歌曲暂无LRC歌词
其他歌词
-
1
W.I.P - Jeden Osiem L Written by:Krzysztof BaczekLukasz Wolkiewicz Pierwszy nie jak ten drugi chciał być lepszy Niż wię kszość mijanych na ulicy mord tutej
-
2
Pytam kiedy (Album) - Jeden Osiem L Pytam kiedy zmienisz sięi I zaczniesz mówićczego chcesz Pytam chociażdobrze wiem Czasem jest trudno mówićnie Pytam kie
- 3
-
4
Piękna jak te z okładek gazet Niewinna choć wie że dzięki urodzie da radę Skromna na zewnątrz w środku Armani i Chanel Masz czułość i kłamstwa seria
- 5
-
6
Próbując uciec z tego miejsca nie mogę przestać Toczyć swych bojów by podatnym się nie stać Sobą zostać w świecie spraw niedokończonych Tożsamości
-
7
Wszystkiego najlepszego - Jeden Osiem L Chcę mieć marzenia dążyć do ich spełnienia Kwestią zrozumienia dla was są moje pragnienia życie nas zmienia pat
-
8
Siemasz skarbie pięć minut gdy gasną światła Wtopieni w siebie choć czasem wszystko nas przerasta Mamy to coś czego nie można zniszczyć To setki pię
-
9
Te wszystkie moje inspiracje godne pochwał akcje Doprowadziły mnie w to miejsce na prywatną stacje Mój wagon już czeka peron osiemnasty Widocznie tak mus
-
10
Krajobraz miejsca - Jeden Osiem L Written by:Marcin SiwekKrzysztof BaczekLukasz WolkiewiczJacek Paczkowski Krajobraz miasta pejzaż osiedli spod trzepaka To od c